Nowy sezon, nowe dropy, nowe plany. Może kompletujesz stylówkę na festiwal, może polujesz na sneakersy, na widok których inni wyskoczą z butów, a może po prostu chcesz nieco odświeżyć swoją garderobę. I już prawie klikasz „zamów”, ale coś Cię blokuje. Ta jedna myśl. A co, jeśli to nie ten…
Rozmiar.
Tak — jeden numer potrafi zadecydować, czy buty będą Twoim nowym daily pick, czy wylądują głęboko w szafie. Dlatego łap prosty przewodnik: jak dobrać rozmiar butów, żeby fit nie było dobry, ale wręcz idealny.
Zmierz stopy. Tak – obie!
Jeśli kupujesz online, zaczynasz od podstaw. Bierzesz kartkę, coś do pisania, linijkę. Stoisz na kartce, obrysowujesz stopę, zaznaczasz najdalej wysunięty punkt — palce i piętę.
Powtarzasz z drugą.
Tak, z drugą — bo różnica kilku milimetrów zdarza się częściej niż myślisz.
Mierzysz długość i zapamiętujesz większy wynik. To Twój start, Twój „index size”. Prosto, szybko, bez zgadywania.
Dorzuć 0,5 cm zapasu
Niby niewiele, a jednak ma wielki wpływ na komfort. Wyobraź sobie buty o pół centymetra za małe. Czujesz ten ból? To teraz pomyśl, jakim luksusem będzie dodatkowe 5 milimetrów. Przecież stopa pracuje, przesuwa się, czasem lekko puchnie. Pod wieczór potrafi wydawać się o rozmiar większa niż rano. Ten margines to bezpieczna przestrzeń, dzięki której:
- nie obetrzesz pięty;
- nie nabawisz się odcisków;
- nie ryzykujesz drętwienia stóp;
- wykazujesz gotowość nawet do wielogodzinnego przebywania w butach – a przecież długie dni zdarzają się ciągle!
Tabela rozmiarów – Twój zakupowy pomocnik
Masz długość stopy + zapas? Wchodzisz w tabelę rozmiarów.
I tu ważna sprawa: każda marka ma własne zasady gry. Nike to nie adidas, adidas to nie New Balance. I tak dalej, naprawdę – każda marka może nieco inaczej szyć swoje buty. Dlatego nie sugeruj się numerem, który nosisz „od zawsze”.
Na stronie produktowej najedź na rozmiar — zobaczysz długość wkładki. Dopasuj ją do swoich centymetrów. A jeśli model ma dużo opinii, przeleć kilka — sneakerheadzi zazwyczaj piszą, czy coś wypada TTS, zawyża czy zaniża.
Sprawdź ofertę sneakersów:
Materiał ma znaczenie
To, z czego zrobione są buty i jak są zbudowane, potrafi totalnie zmienić sposób, w jaki układają się na stopie. Skóra naturalna lekko się rozbija i „układa” pod Ciebie z każdym kolejnym wyjściem, podczas gdy syntetyki i siateczka trzymają formę praktycznie na stałe i w większości przypadków wypadają true to size. Do tego dochodzi konstrukcja: modele sznurowane dają największą kontrolę nad dopasowaniem, bo możesz je dociągnąć lub poluzować dokładnie tam, gdzie potrzebujesz. Buty z szybkim systemem zapięcia trzymają stopę równomiernie, ale mają mniejszy zakres regulacji, więc jeśli konstrukcja jest węższa — lepiej celować w większy rozmiar. A jeśli cholewka ma wewnętrzną skarpetę, liczy się fit już na starcie: taki but otula stopę jak elastyczna taśma i daje super stabilizację, ale jest najmniej wybaczalny, więc przy szerszej stopie warto rozważyć pół numeru w górę.
Przymierz tak, jak będziesz nosić
Masz opcję wpaść do salonu JD? Super. To zrób przymiarkę „w realu”. Nawet jeśli nie ma na stanie modelu, których chcesz kupić online, warto przymierzyć inne buty marki. Tak „na wszelki”. Pamiętaj, żeby:
- przyjść w skarpetkach, które faktycznie będziesz nosić;
- zapiąć lub zasznurować buty, aby sprawdzić, jak leżą na podbiciu stopy;
- przejść po sklepie kilka kroków;
- sprawdzić, czy palce mają przestrzeń – zarówno na długość, jak i na boki.
Idealnie dobrane buty: nic nie uciska, nic nie gniecie, ale też but nie spada ze stopy.
Nadal masz wątpliwości?
Każda marka to trochę inne zasady, a Ty nie musisz znać ich wszystkich. Jeśli nadal masz wątpliwości, trzymaj się tych zasad:
- tabela rozmiarów jest lepszym wyborem niż intuicja;
- opinie o konkretnym modelu nie muszą mieć przełożenia na inne projekty marki;
- jeśli jesteś między dwoma rozmiarami — większy rozmiar to więcej komfortu.
A jeśli finalnie coś nie siądzie?
Bez stresu. W JD masz 30 dni na zwrot — więc wybór odpowiednich sneakerów odbywa się całkowicie na luzie.